W ciągu roku dużych obserwowanych spadków z których spadną meteoryty jest zaledwie kilka lub najwyżej kilkanaście na całym świecie. Dlatego każde takie wydarzenie jest niezwykłe i wszyscy zainteresowani śledzą rozwój wypadków z wypiekami na twarzy. Jedni z naukowego punktu widzenia, a inni z kolekcjonerskiego, żeby zdobyć jakiś ładny okaz do zbiorów. Niewielka liczba osób zaś śledzi informacje aby zdecydować czy warto szybko udać się na miejsce spadku czy też nie warto.

Dzięki temu, że mamy media społecznościowe takie jak Facebook i grupa #meteorites informacje o najnowszych spadkach docierają do meteoryciarzy na całym świecie momentalnie. Pierwszą, a zarazem najfajniejszą informacją był filmik z uchwyconym bolidem. Ktoś filmował komórka fontanny a tu nagle niebo się rozjaśnia i widać efektowny kolorowy bolid lecący ku ziemi. Praktycznie od razu można było stwierdzić, że mamy do czynienia ze spadkiem meteoru z którego będą meteoryty. Można to poznać po tym, że efekt świetlny nie był jednostajny lecz składał się kilku rozbłysków. Każdy taki rozbłysk to wybuch, fragmentacja spadającego obiektu który pod wpływem oporu powietrza nie wytrzymuje i dzieli się gwałtownie na fragmenty. To tak jak ze spadającym samolotem. Gdy struktura kadłuba nie wytrzymuje oporu atmosfery i przeciążeń, odpadają silniki, łamią się skrzydła, odpada ogon samolotu i każdy z elementów kontynuuje lot samodzielnie lądując w innym miejscu. Dzięki fragmentacji wiadomo też, że będziemy mieli do czynienia z elipsą rozrzutu na obszarze której będą setki albo i tysiące okazów. Bardzo to ułatwi poszukiwania i zapewne już następnego dnia zaczną napływać doniesienia o znalezionych okazach. Tym bardziej, że w Chinach żyje dość dużo chińczyków 🙂 , a więc jest bardzo duże prawdopodobieństwo że szybko się odnajdzie wiele okazów. Jak czas pokazał, tak się właśnie stało.

Do dziś, czyli 9 czerwca odnaleziono wiele okazów, w tym takie które uderzyły w domy. Zebrano wiele relacji świadków. Meteorytem okazał się zwykły chondryt, więc rewelacji tu nie ma. Oto niektóre interesujące zdjęcia z terenu spadku.


Meteoryt 640gram. Fajny okaz, kompletny bez uszkodzen. Widać też ślady ziemi od strony gdzie meteoryt uderzył.

Skomentuj