Archiwum z miesiąca Maj, 2016

Z serii „Zwykłe kamienie które komuś wydały się niezwykłe”.

Czasami to co dostaję do sprawdzenia jako meteoryt naprawdę zaskakuje. Jesteście w stanie przytaszczyć do domu nie tylko różne dziwne i nietypowe rzeczy ale także bardzo często po prostu zwykłe kamienie polne. Jak ktoś może sądzić, że zwykły granitowy otoczak może być meteorytem ? Nie mam zielonego pojęcia. Jak mówi Ferdynand Kiepski – „Są na tym świecie rzeczy które się fizjologom nie śniły” i jedną z nich jest to co Wy znajdujecie na polach i w lasach.

Zwyczajny kawałek krzemienia. Nic dodać nie trzeba.

Z serii „I co z tego, że magnes się trzyma” ?

Charakterystyczną cechą większości meteorytów jest to, że zawierają żelazo z niklem. Wszystkie chondryty, pallasyty, mezosydetyty oraz meteoryty żelazne (poza achondrytami) będą silnie przyciągane przez każdy magnes. Będzie się to też wiązało z tym, że taki „kamyk z kosmosu” będzie odrobinę cięższy niż zwyczajna skała ziemska. Jednak ta unikalna cecha meteorytów nie pozwala na 100% identyfikację gdyż niestety bardzo wiele ziemskich skał też reaguje na magnes choć NIE ZAWIERA żelaza. Magnes w takim wypadku będzie przyciągał minerały ferromagnetyczne jak magnetyt, pirotyn czy hematyt które występują w wielu skałach. Dlatego tak wiele zwykłych kamieni mylicie z meteorytami gdyż te są ciężkie, ciemne i przyciągają magnes. Niestety tylko na tej podstawie nie można myśleć, że ma się meteoryt. Wszystko od bazaltu po żużel z pieca będzie przyciągać magnes ale nie będzie meteorytem. Oto przykłady Waszych pomyłek.

 

Typowy przykład na totalnie niemeteorytowe znalezisko. I co z tego, że magnes się trzyma jeśli nie widać żelaza, nie ma nawet rdzy a całość to obłupany kawałek skały o wyraźnym przełamie krystalicznym. Gdzie tu podobienstwo do meteorytu ?

Przechadzając się po elipsie spadku meteorytu Stubenberg zacząłem się zastanawiać nad tym, jakie mam szanse na znalezienie choć jednego okazu. Jestem przecież w elipsie spadku świeżego meteorytu który w zasadzie łatwo znaleźć. Jednak nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Natomiast w odniesieniu do mojej sytuacji, jak się ma prawdopodobieństwo znalezienia jakiegokolwiek meteorytu przez przypadkową osobę która gdzieś tam sobie idzie i „pac” potyka się o meteoryt. Nieprawdopodobne ? Tak, choć cuda się zdarzają i w takiej kategorii należy na to patrzeć.

30 kwietnia minęła właśnie piąta rocznica spadku meteorytu Sołtmany. Jak na razie jest to najnowszy polski meteoryt odnaleziony zaraz po spadku. Na kolejny przyjdzie nam czekać dni lub całe lata.

Masa głowna meteorytu Sołtmany

Sołtmany w Sołtmanach